Portal randkowy dla dzieci

Nie ma chyba osób, których nie zszokowałby pomysł, jakim jest otwarcie portalu randkowego dla dzieci. By zasięgnąć opinii społecznej, przeprowadziliśmy nawet specjalną ankietę internetową, rozpoczynającą się od frazy „portal randkowy dla dzieci”. Pod nagłówkiem znajdowało się miejsce, w którym internauci mogli wpisywać swoje refleksje na temat wspomnianego pomysłu. Jak łatwo się domyślić, miażdżącą większość stanowiły głosy negatywne, a więc większość reprezentują ludzie zdecydowanie przeciwni temu jakże niedorzecznemu pomysłowi. Rozkład procentowy przeciwników oraz zwolenników tej idei wynosił 97 do 3 procent. Nas najbardziej zastanawia to, skąd wzięły się w ogóle te 3 procent…

Portal randkowy dla dzieci

Portal randkowy dla dzieciZacznijmy jednak od początku, do opinii internautów wrócimy jeszcze w dalszej części tekstu. Skąd wziął się w ogóle temat tejże dyskusji? Cóż, wbrew pozorom nie jest to niestety jedynie luźna idea mająca skłonić ludzi do dyskusji i wyrażenia swojego zdania. Pomysł na założenie portalu randkowego dla dzieci istotnie się niestety pojawił, w dodatku w kraju, po którym nikt by się tego nie spodziewał, a konkretnie… Szwecji. Jak tłumaczą się pomysłodawcy? Określenie „portal randkowy” zostało w tym przypadku użyte mocno na wyrost i bardzo nad tym ubolewamy. Zamierzaliśmy bowiem stworzyć portal dla dzieci, na którym mogłyby poznawać młodzież z okolicy o podobnych zainteresowaniach dla swoich, by po prostu miło spędzić czas pisząc czy wychodząc na lokalny plac zabaw lub do pizzerii, jak to robią nastolatki w całej Europie. Pewna grupa ludzi zaczęła jednak używać w odniesieniu do naszej nowo powstałej strony internetowej określenia „portal randkowy”, co ściągnęło na nas uwagę całego świata. Nie jest to rzecz jasna taki rodzaj uwagi, jaki pragnęlibyśmy otrzymywać. Podkreślamy, iż żadne z nas nie miało złych zamiarów i całe zamieszanie wzięło się po prostu stąd, iż ktoś źle odczytał nasze intencje, które od początku były dobre i nastawione na dobro użytkowników, którymi mają być dzieci i nastolatkowie.

Oficjalne stanowisko pomysłodawców projektu nie spotkało się jednak z przychylnymi reakcjami ze strony… Kogokolwiek. Rodzice w całej Europie są wręcz zszokowani pomysłem. Załamują bezradnie ręce, rozpaczając: „Kolejne niebezpieczeństwo czyhające na dzieci w internecie? Pora zrezygnować z internetu”. Nie ma się co dziwić – pomysł istotnie niesie za sobą mnóstwo potencjalnych niebezpieczeństw. Po pierwsze – do swojego konta dostęp miałyby tylko dzieci, rodzice nie mogliby rościć sobie prawa do kontroli publikowanych przez ich pociechy treści. W pewnym sensie stoi to w sprzeczności z prawem – nieletni nie odpowiadają bowiem prawnie za swoje czyny. Wróćmy do poprzedniej myśli. Rodzice nie mieliby więc pojęcia, z kim kontaktuje się ich dziecko. Co w sytuacji, gdyby zdecydowało się odwiedzić poznaną koleżankę z sąsiedniego miasta? Udałoby się tam zapewne samo, rodzice zaś nie mieliby nawet możliwości zasięgnąć gdziekolwiek informacji. Wiedzieliby jedynie tyle, ile zechciałoby im powiedzieć dziecko. Gdyby zaś wybrało się w podróż bez zapowiedzi, zaś telefon straciłby zasięg lub wyczerpała się w nim bateria? Wtedy dziecko jest zdane samo na siebie, rodzice zaś nie mają żadnej możliwości skontaktowania się z nim…

Istnieje kolejny, jeszcze istotniejszy problem

Portal randkowy dla dzieciSkąd bowiem mielibyśmy mieć pewność, iż użytkownikami portalu są rzeczywiście tylko i wyłącznie dzieci? Jak system miałby rozpoznawać, kto z potencjalnych użytkowników jest dzieckiem, kto zaś lata dzieciństwa ma już dawno za sobą? Nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić. Stwarza to więc zagrożenie, iż do grona użytkowników mógłby dołączyć ktokolwiek, nawet pięćdziesięciolatek, jeśli miałby takie życzenie. Kto bowiem mógłby zza monitora ocenić, na jakim jest on etapie rozwoju? Nie istnieje bot, który byłby na tyle dobrze zaprogramowany, by mógł rozróżnić dziecko od dorosłego. Nawet jeśli wykonanie prostego zadania wymagałoby patrzenia na świat oczami dziecka, obawiamy się, iż dorosły bardzo łatwo byłby w stanie wyobrazić sobie, jak w danej sytuacji zachowałoby się dziecko. Nie działałoby to w drugą stronę – dziecko z całą pewnością miałoby problem z przeskoczeniem kilku etapów rozwojowych i podjęciem próby myślenia jak dorosły. Dla pełnoletniej osoby odwrotna sytuacja nie byłaby jednak niestety żadnym problemem. Z tych rozważań wynika więc, iż portal tego typu byłby swoistym „żerowiskiem” (jeśli można w tej sytuacji użyć tak brutalnego określenia) dla wszelkiego rodzaju pedofilów oraz wszystkich innych osób, które nigdy w życiu, w żadnym wypadku nie powinny mieć styczności z dziećmi.

„To jakiś chory pomysł!” – grzmią internauci. „Portale randkowe dla dorosłych są ryzykowne, nigdy nie mamy bowiem pewności, kto znajduje się po drugiej stronie monitora. A co dopiero portal randkowy dla dzieci – już samo to określenie brzmi absurdalnie. Nie dopuszczajmy do tego. Nie pogarszajmy naszego i tak już niebezpiecznego świata”, dodają inni…

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here